Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dobrzyńscy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dobrzyńscy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 kwietnia 2020

W Afryce, cz.1

W Afryce, za pośrednictwem tłumacza, przywitał nas komendant obozu, w którym mieliśmy być zakwaterowani. Z pochodzenia - Szkot - od początku naszego przybycia był przychylnie do Polaków nastawiony. Na wstępie powiedział, że przyjechaliśmy do kraju pięknego, ale i bardzo niebezpiecznego. W kilku słowach zwrócił nasza uwagę na najważniejsze z niebezpieczeństw, czyhających tu na nas, a o innych miał nam powiedzieć w najbliższym czasie.

piątek, 17 kwietnia 2020

W rodzinnym domu

"Urodziłam się 13 lutego 1916 roku we wsi Gniła, niedaleko Dobrzyniewa. Moi rodzice pracowali na roli, prowadząc niezbyt duże gospodarstwo. Wychowywali nas siedmioro - pięciu synów i dwie córki. Od wczesnego dzieciństwa życie mnie nie rozpieszczało. Kiedy miałam dwa i pół roku, umarł mój ojciec - Konstanty, zaraz po powrocie z wojny. Obowiązek wychowania mnie i mojego rodzeństwa spoczął na mamie.